piątek, 20 marca 2015
Rozdział 14 " Czuję, że ten dzień będzie wyjątkowy "
Obudziłam się, a Leoś jeszcze spał wyglądał przy tym słodko. Spojrzałam na zegarek, jej już 10, postanowiła, obudzić Leona. Zaczęłam go lekko szturchać, nic,
- Leoś wstawaj.- powiedziałam łagodnie i pocałowałam go w policzek, nic. W końcu usiadłam na nic okrakiem, nic. Pocałowałam go w usta, a on od razu oddał pocałunek, nawet pogłębił i nie wiem kiedy byłam na dole.- Nie ładnie tak oszukiwać.- powiedziałam gdy się oderwaliśmy.- Jeszcze leże pod tobą, a t ja Cię budziłam.- powiedziała udając obrażoną.
- Wiesz kochanie czemu?- pyta mnie cwaniacko, a ja w odpowiedzi kiwam przecząco głową.- Bo jak bym się obudził, to od razu byś wstała i nie mógł bym
zrobić tego.- powiedział i pocałował mnie bardzo namiętnie, a ja oddawałam każdy pocałunek. Po jakiś 20 minutach wstaliśmy, może nie do końca, bo Leoś nadał siedział na łóżku, a ja poszłam się ubrać. Niestety miałam problem z zapięciem nowego stanika, którego kupiłam sobie nie dawno, więc byłam na tyle zdeterminowana, że poszłam do Leona.
- Misiu pomożesz mi?- zapytałam, a on się odwrócił i jego oczy zabłyszczały.
- Tak.- powiedział nie pewnie.- Tylko nie wiem w czym.
- Zapniesz?- odwróciłam się do niego plecami.
- Wolałbym ściągnąć niż zapinać.- powiedział cwaniacko.
- Skąd ty masz takie myśli?- zapytałam gdy zapiął mi stanik.
- Każdy by miał takie myśli patrząc na Ciebie.- gdy odchodziłam złapał mnie za rękę i lekko pociągną w wyniku siedziałam na jego kolanach.- Może jakoś byś mi podziękowała za pomoc?- stwierdziłam, że lekko się z nim pobawię. Więc zaczęłam od razu. Przysunęłam się biodrami jak najbliżej, ocierając o Leona przyjaciela i pocałowałam go namiętnie w usta, nawet nie wiem kiedy Leon wsadził język do moich ust, nie powiem szybki jest. Nagle zaczął schodzić z pocałunkami na moją gołą szyję i nie powiem podobało mi się nawet bardzo. W pewnym momencie poczułam, że przyjaciel Leona jest dość odczuwalny na mojej przyjaciółce. Uśmiechnęłam się i wstała, dowiedziałam się właśnie jak działam na mojego ukochanego, czuję, że ten dzień będzie wyjątkowy.
Pół roku później:
Nadal jestem z Leonem i świetnie jest nam razem, jeszcze nie spaliśmy razem, ale Leon powiedział, że jest w stanie poczeka na mnie, bo mnie kocha i nie chce, żebym później żałowała. Właśnie wracam ze szkoły z moim chłopakiem. A jak chodzi o Brodweya to się już z nim rozprawiliśmy, teraz Lara i Andreas chodzą razem i uważają się za najlepszy w szkole chociaż jest ich tylko dwójka i nikt się ich już nie boi. Oczywiście Leon jest w naszej paczce i już jest oficjalna zgoda, że Cami mieszka z Sebom, a ja z Leonem. Niedługo, czyli na dwa dni będziemy ze sobą już pół roku, wtedy mam zamiar oddać swoje dziewictwo Leonowi.
Hej, hej, dziękuje wam od razu za cztery komy i przepraszam, że dopiero teraz dodaje, ale jestem chora. Mam nadzieję, że podoba wam się nowy rozdział. A tak z innej beczki widzieliście to zaćmienie słońca, mi się podobało a wam?
4 kom ---> NEXT
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zostałaś nominowana do LBA na moim blogu----> http://leonettanewstory.blogspot.com/2015/03/1-lba-2-lba-3-lba-4-lba.html
OdpowiedzUsuńSuper
OdpowiedzUsuńSuper rozdział :-)
OdpowiedzUsuńNo i ekstra pomysł z tym zapięciem od stanika ;-)
Leoś przecież zawsze chętny do pomocy Hahahaha
No a W SZCZEGÓLNOŚCI swojej Violce ~ miłości jego życia :-)
Viola odda mu swoje dziewictwo z okazji ich pół roku chodzenia ~ podoba mi sie ten pomysl JESTEM ZA !!!!!!!!!!!!!!
Nie mogę się doczekać następnego :-)
Buziaczki S. Blanco <3
Hejka :-)
OdpowiedzUsuńWczoraj zaczęłam czytac tego bloga i musze stwierdzić ze wszystkie rozdziały sa SUPER !!!
Nie moge sie doczekac nastepnych rozdziałów kocham nasza Leonette < 3
Świetny rozdział Violetta będzie się kochać z Leonem < 3
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać
Więc szybko proszę o następny :-)