piątek, 24 kwietnia 2015

Rozdział 17 " Zgubiliśmy się ! "

Właśnie siedzę w samolocie. Fran się do mnie nie odzywał i nawet nie przyszła, Lu mówi, że jej przejdzie i nie ma się co przejmować. Myśląc nad całą tą sytuacją zaczynam się robić coraz bardziej śpiąc, aż w końcu opieram głowę o ramię Leon'a i zasypiam.
- Kochanie, zaraz lądujemy, musisz już wstać.- budził mnie swoim melodyjnym głosem.
- Jeszcze chwilę.- powiedziałam jak małe dziecko, a on cicho się zaśmiał i pocałował mnie namiętnie. Oczywiście oddałam pocałunek, a on odsunął się ode mnie, spojrzałam na niego zdezorientowana.
- Widzisz, obudziłem cię.- szepnął mi do ucha, a ja uśmiechnęłam się.
Kilka godzin później , hotel:
Właśnie rozpakowuję się z Lu. W końcu Antonio stwierdził, że ja będę z Lu w pokoju, a Fede z Leon'em. Pewnie w nocy wyjdzie i tak inaczej, ale... No co?! Nagle Lu uderzyłam mnie poduszką.
- Ej!- spojrzałam zdezorientowana w jej stronę.

czwartek, 23 kwietnia 2015

OS " Marzenia się spełniają " z okazji 5tys. wyświetleń!!! CZ. I

On- 20 latek znany aktor i piosenkarz. Gra w zespole All For You wraz z przyjaciółmi. Marzy o prawdziwej miłości nie mam dziewczyny.

Ona- 18 latka szara myszka. Ma niezwykły talent muzyczny, ale wiedzą o nim tylko jej przyjaciółki Lu i Fran, bo jej rodzice nie żyją. Wraz z Lu uwielbiają zespół All For You i marzą o poznaniu ich.

Violetta:
Właśnie idę z Lu do kawiarni, bo Fran ma dla nas jakąś niespodziankę, aż się boję.
- Jak sądzisz co Fran ma na myśli mówiąc "mała niespodzianka".- zaczęłam.
- Nie wiem, sama się boję.- zaśmiała się i otworzyła drzwi kawiarni.
- No wreszcie jesteście.- krzyknęła uradowana Włoszka.
- Fran spokojnie.- powiedziałyśmy na raz.
- Siadajcie, bo ta wiadomość zwali was z nóg.- powiedziała, a ja się lekko przeraziłam, usiadłyśmy z Lu naprzeciwko Fran.
- No więc.- pospieszyła ją blondynka.
- Mam trzy bilety na koncert All For You!- wszystkie pisnęłyśmy z radości, tak bardzo chciałyśmy tam pójść.- Ale to nie wszystko.- powiedziała jeszcze szczęśliwsza, a ja z Lu wstrzymałyśmy oddech na chwilę.- Nie będziemy patrzyły na nich jak inni, cały czas będziemy za kulisami i będziemy mogły z nimi gadać między piosenkami.- pisnęła, a my zrobiłyśmy to samo.
- Fran jak ty to zrobiłaś?- zapytałam nie dowierzając.
- Ale to też dzięki wam.- powiedziała już spokojnie jakby bała się mojej reakcji.- Bo wiecie jak ostatnio śpiewałyśmy to nagrałam nas i wysłałam na konkurs, który wygrałyśmy. Nie złość się Vils.
- Spoko i tak nie wiedzą, która to ja.- powiedziałam spokojnie, a Fran się skrzywiła.
- No właśnie mamy z nimi zaśpiewać jedną wszystkie i każda duet z jednym z członków zespołu.- powiedziała cicho.
- To wspaniale!- krzyknęła Lu.
- Jezu poznamy All For You!- krzyknęłam szczęśliwa.
- Nie złościsz się.- spytała mnie Fran.
- Nie. Dziękuję ci za wszystko.- powiedziałam radosna, wszystkie się przytuliłyśmy. Nie mogę uwierzyć poznamy All For You i jeszcze z nimi zaśpiewamy! Po kilku godzinnych ploteczkach wracamy z Lu do domu, tak mieszkam z nią.
- Lu nie wierzę, że już pojutrze poznamy All For You!- tak nadal to przeżywam.- Tylko muszę jakoś poćwiczyć śpiewanie przed ludźmi.- jak to powiedziałam Lu zatrzymała się.
- Spoko, obie poćwiczymy.- uśmiechnęła się chytrze.
- Już się boję.- powiedziałam widząc jej minę.
- Zaczynaj, śpiewamy... hmm...- zaczęła myśleć.- O już wiem! "Want U Back".- powiedziała radośnie.
- Ale Lu.- chciałam się wymigać, bo było dość sporo osób.
- Żadne Lu, zaczynaj!- jak zawsze kochana przyjaciółka. Nie mając wyjścia zaczęłam śpiewać, ludzie patrzyli się na nas na początku dziwnie, ale potem zaczęli się schodzić na około nas. Czułam się świetnie, muszę przyznać, że żałuję tego, że dopiero teraz wiem jak to jest wspaniale pokazywać ludziom jaki ma się talent.

Właśnie jedziemy na koncert, musimy być kilka godzin wcześniej, żeby poćwiczyć i poznać chłopaków. Boże jak się cieszę, wszystkie trzy ledwo siedzimy i nie możemy się doczekać jak dojedziemy na miejsce. Wreszcie jesteśmy!!! Właśnie jakiś miły pan o imieniu Pablo prowadzi nas za scenę.
- Hej chłopaki, jak tam jest trema?- zapytał jak weszliśmy.
- Nie szczególnie, że są z nami wszyscy z naszej klasy.- powiedział Leon, tak wiem jak się wszyscy nazywają, oprócz ich klasy. Szkoda trochę, że są jeszcze inny ludzie, ale poznamy ich część życia.
- Pamiętacie konkurs?- zapytał Pablo.
- Tak, właśnie kto wygrał?- spytał Fede, a Lu złapała się mnie, żeby nie upaść.
- Trzy dziewczyny.- powiedział i spojrzał na nas.- No możecie wejść.- otworzył nam drzwi. Weszłyśmy po kolei, oczywiście pierwsza wepchnęła się Fran, potem Lu, a ja na końcu.- To jest Francesca, Ludmiła i Violetta.- powiedział, a my czułyśmy wzrok innych na nas.- Razem śpiewacie " En gira ". Słuchałem dokładnie waszych głosów i wydaje mi się, że Francesca zaśpiewa z Diego " Yo soy asi ".- Fran nie wytrzymała i pisnęła ze szczęścia i rzuciła mi się w ramiona.- Ludmiła z Fede " Rescta mi carazón "- Lu zrobiła to samo, a ja zaśmiałam się cicho, bo musiało to śmiesznie wyglądać- A Violetta z Leonem " Podemos "- chciałam skakać ze szczęścia, bo według mnie właśnie Leon jest najprzystojniejszy, ale musiałam się jedyna jakoś zachować.- Teraz macie chwilę na poznanie się i za około pół godziny widzimy sie na scenie na próbie.- powiedział do nas i wyszedł. A dziewczyny spojrzały na mnie błagalnie, żebym powiedziała coś, bo one nie są w stanie. Cicho się zaśmiałam.
- To tak ja jestem Vilu, a to Fran- pokazałam na nią.- a to Lu.- obie się uśmiechnęły, a ja zaczęłam się śmiać. Za co dostałam knykcia w żebra.- Ej!- krzyknęłam cicho, ale wszyscy zaczęli się śmiać razem ze mną.
- Ja jestem Leon, to Fede, Diego, Maxi, Andreas.- pokazywał po kolei, ale my to już wiedziałyśmy- Broadway, Cami, Naty i Lara- pokazał na grupkę, pewnie ich reszta klasy.
- To co robimy?- zapytał Fede.
- Może pokarzecie jak śpiewacie?- zadał pytanie Diego.
- Spoko.- odpowiedziała Fran.- która pierwsza ?
- Viola.- powiedział Leon, o Boże. Dziewczyny odsunęły się ode mnie.
- Co?- zapytałam dziewczyn, to musiało wyglądać komicznie.
- Tą najnowszą " Supercreativa "- powiedziała Fran. Zaczęłam śpiewać, a wszystkim opadły szczęki.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No hej!
Wybaczcie mi, że dopiero teraz, ale nie mogłam wcześniej.
Mam nadzieję, że podoba wam się OS z okazji 5 tys. wyświetleń!!!
Dziękuję wam za to, bo bez was by się nie udało. 
Mam nadzieję, że podobają się wam moje opowiadania.
Kolejny rozdział postaram się dodać dość szybko, ale mam tylko połowę, tak opublikuję go choć nie ma tych 5 kommów. Ale dlatego, że jest, aż 5 tyś. wyświetleń.
Ale zastanawiam się się czemu nie ma nawet ty 5 komentarzy.
No nic na dziś to tyle.
Buziaczki i do następnego Julia :*

piątek, 17 kwietnia 2015

Kolej blog ! :)

Hej oto kolej mój blog, tym razem jest on z Natalią Comello. Oczywiście o Leonetcie xd. serdecznie was zapraszam ;)
A oto on [link] 
 

wtorek, 14 kwietnia 2015

Rodział 16 " Wyjdź "

Właśnie idziemy do Stud!a. Dzisiaj jest dość ważny dzień dla mnie, właśnie dzisiaj jest konkurs i cztery osoby które wygrają jadę do Hiszpanii na tydzień. Oczywiście będziemy śpiewać i tańczyć, w końcu to szkoła dla osób utalentowanych muzycznie. Brawo Violu! Drwi ze mnie moje podświadomość. Nagle słyszę jak ktoś mnie woła, odwracam się i widzę Cami i Fran. Szybko się przywitałyśmy i zaczęłyśmy gadać.
- Leon, Marco chciał coś od Ciebie.- powiedziała Fran w stronę mojego ukochanego, a ten skinął głowa i poszedł w stronę klasy. 
- No kochana, opowiadaj.- zaczęły na raz, Fran serio?
- Ale co mam wam opowiadać?- podroczę się z nimi, poza tym co mam im powiedzieć ?
- No jak było z Leonem.- zaczęła Cami.
- Fran powiedziałaś Cami?- zapytałam lekko zdziwiona.
- Nie.- zaśmiała się.- Powiedziałam wszystkim dziewczyną z paczki.-  Czego się spodziewałaś? Znowu moja podświadomość.
- No oczywiście.- zaczęłam
- No nie gniewaj się.- powiedziała szybko Fran.- To normalne, ja już z Marco tez przeżyłam.- a ja się zdziwiłam.
- Cco? Ale kiedy?- nie mogłam pozbierać myśli, zawsze myślałam, że Fran jest najbardziej poukładana z nas wszystkich.
- Posłuchaj, byłam pewna, że go kocham.- powiedziała jakby się nic nie stało.

piątek, 10 kwietnia 2015

Blog?

Hej, wiem, że długo nie było rozdziału, ale nadal nie ma odpowiedniej ilości komentarzy :(
Ale nie po to teraz piszę.
Mam propozycję mam nadzieję, że ktoś będzie zainteresowany pisaniem ze mną bloga.
Oczywiście nie tego, tylko innego z inną historią itd. 
Jak do tej pory o Leonettcie i innych parach.
Jeśli jest ktoś chętny to zapraszam do wysłania mi waszego krótkiego pomysłu na opowiadanie, albo linka do waszego bloga na mojego maila:
jverdas2001@gmail.com
lub na GG:
 52391851
Zapraszam :)

PS. Nie długo postaram się dodać rozdział, bo mam już około połowy, ale jeśli pod następnym nie będzie odpowiedniej ilości to nie dodam tak rozdziału. To mnie naprawdę motywuje do pisania. Już niedługo 5 000 wy,świetleń, może jakiś OS lub konkurs ? Niedługo się sami dowiecie ;)

niedziela, 5 kwietnia 2015

Czemu?

Pewnie nazwa post nic wam nie mówi, jednak już wam tłumaczę. Nie ma ani jednego komentarza, czemu? Tak źle piszę ? Myślałam, że podoba się wam to opowiadanie. Z resztą dopóki pod ostatnim rozdziałem nie znajdą się te cztery komentarze, to nie pojawi się next.  
Życzę wam mokrego dyngusa, bo już za późno na dzisiejsze życzenia, mądra ja xd.
Do zobaczenia, mam nadzieję, że nie długo.