niedziela, 29 marca 2015

Nowy Blog!



Jak w tytule przychodzę do was z nowym blogiem. Razem z Mrs. Pain piszemy blog i mam nadzieję, że odwiedzicie nas i ocenicie ;)
leonetta-milosc-nas-zmienia.blogspot.com
Zapraszam :)
Znalezione obrazy dla zapytania leonetta 2015

sobota, 28 marca 2015

Rozdział 15 " Wyjątkowy dzień " +18

Właśnie siedzimy z Leonem na kanapie i oglądamy film. Jutro minie nasze sześć miesięcy razem i właśnie wtedy mam zamiar oddać Leonowi swoje dziewictwo. Z moich rozmyśleń wyrwał mnie aksamitny głos Leona.
- Kochanie, co jutro roisz?- zapytał
- Jutro jeszcze nic, a co?
- To może poszłabyś ze mną do kina?
- Czy mam się czuć zaproszona na randkę?- zaśmiałam się.
- Może.- zaśmiał się.
- Jeśli chodzi o randkę to oczywiście, że tak.- zaśmiałam się. On nic nie powiedział tylko bardzo namiętnie mnie pocałował. Szybko oddałam pocałunek i oddawałam każdy, usiadłam na jego kolanach, a on zszedł z pocałunkami na szyję. Odchyliłam ją, aby miał lepszy dostęp, było mi ta przyjemnie, niestety musiałam to przerwać, bo to dopiero jutro. 
- Leoś, nie mogę dzisiaj.- powiedziałam szybko.

sobota, 21 marca 2015

LBA # 1

Dzięki za nominację ;) Jest to moje pierwsza.

1. Ile masz lat?
- Rocznikowo 14 ;)
2. Jak długo prowadzisz bloga?

- Już pół roku, szybko zleciało.
3. W jakim województwie mieszkasz?

- W Dolnośląskim.
4. Fedemiła VS Diecesca?

- Szczerze to obie pary :)
5. Ulubiony kolor?

- Mam dwa niebieski i fioletowy.
6. Czytasz mojego bloga? Jak tak to co o nim sądzisz?

- Tak czytam i sądzę, że jest świetny ;)
7. Jakie jest twoje życiowe motto?

- "Co Cię nie zabije to Cię wzmocni i tak trzeba iść pod górkę" chyba od dziecka mam to samo.
8. Masz drugą połówkę?

- Niestety nie.
9. Jak masz na imię?

- Julia
10. Ulubiona postać żeńska z serialu oprócz Violetty?

- Sądzę, że Francesca
11. Masz rodzeństwo?

- Tak mam dwójkę rodzeństwa, tylko są ode mnie starsi.

Ja nominuję:
leonettamiamor.blogspot.com
te-qiuero-leonetta.blogspot.com
te-amo-violetta.blogspot.com
leonetta-love-forever.blogspot.com
newstoryaboutleonetta.blogspot.com


 Moje pytania:
1. Ile masz lat?
2. Jak masz na imię?
3. Masz rodzeństwo?
4. Co się stało, że zaczęłaś pisać?
5. W jakim województwie mieszkasz?
6. Jakie jest twoje moto?
7. Czytasz mojego bloga, co o nim sądzisz?
8. Czy masz jakieś inne blogi?
9. Co najbardziej lubisz robić w wolnym czasie?
10. Jaki przedmiot najbardziej lubisz?
11. Jaki masz kolor włosów :P

piątek, 20 marca 2015

Rozdział 14 " Czuję, że ten dzień będzie wyjątkowy "


Obudziłam się, a Leoś jeszcze spał wyglądał przy tym słodko. Spojrzałam na zegarek, jej już 10, postanowiła, obudzić Leona. Zaczęłam go lekko szturchać, nic, 
- Leoś wstawaj.- powiedziałam łagodnie i pocałowałam go w policzek, nic. W końcu usiadłam na nic okrakiem, nic. Pocałowałam go w usta, a on od razu oddał pocałunek, nawet pogłębił i nie wiem kiedy byłam na dole.- Nie ładnie tak oszukiwać.- powiedziałam gdy się oderwaliśmy.- Jeszcze leże pod tobą, a t ja Cię budziłam.- powiedziała udając obrażoną.
- Wiesz kochanie czemu?- pyta mnie cwaniacko, a ja w odpowiedzi kiwam przecząco głową.- Bo jak bym się obudził, to od razu byś wstała i nie mógł bym

niedziela, 15 marca 2015

Rodział 13 "Ty debilu" + ważna sprawa

Znalezione obrazy dla zapytania leonetta
- Kochanie.- zaczęłam i w jego oczach zauważyłam te iskierki szczęścia.- Nie mam powodu być na Ciebie zła.- powiedziałam i pocałowałam go, a on oddawał każdy pocałunek, które stawały coraz brutalniejsze, że aż pod ich siłą położyłam się na łóżku, a Leon na mnie, gdy nagle ktoś wszedł do pokoju. Szybko się od siebie oderwaliśmy i zobaczyliśmy Fran. Co ona tu robi? Popatrzyła na na zmieszana.
- Przeszkadzam?- zaczęła się powoli wycofywać.
- Nie, o co chodzi.- zapytałam od razu, a ona przestała się wycofywać.
- Chciałam zaprosić Cię na zakupy.- powiedziała powoli.
- Niestety mamy inne zajęcie na dziś.- spojrzała na mnie dziwnie.- Musimy powiedzieć Cami coś o Brodwey'u.- wyznałam.- Leon powiedział mi powiedział, że [...] i dla tego musimy powiedzieć o tym Cami.- gdy skończyłam Fran miała

piątek, 13 marca 2015

Rozdział 12 "Uważajcie na Brodweya"



Kolejka się zatrzymała, nie powiem trochę się przestraszyłam, ale od razu Leon mnie objął ramieniem jakby wyczuł, że czuję strach.
- Nie bój się.- powiedział spokojnie.
- Leon, mam pytanie, które mnie nurtuje już od dłuższego czasu.- zaczęłam teraz nie ma już odwrotu i muszę zapytać, a on mi odpowiedzieć.
- Słucham?- on też się trochę denerwuje tym pytaniem wiem, że teraz nie mam odwrotu i muszę je zadać.
- Czemu jesteś taki miły dla mnie?- powiedziałam na jednym wdechu. Leon też wziął głęboki oddech i spojrzał na mnie, lekko się przybliżając.
- Po prostu od dłuższego czasu podobasz mi się, ale źle do tego podeszłem, za kogoś radą i Cię raniłam,lecz ciągle kochałem. Jak w drugiej klasie powiedziałaś, że coś do mnie czujesz wcześniej ktoś powiedział, że będziesz chciała mnie ośmieszyć, więc się bałem.- wyznał, a moje serce się ucieszyło.- Proszę powiedz coś.- dodał po chwili.
- Leon.- zaczęłam, ale nie byłam wstanie dokończyć, gdyż mi przerwał.
- Może nie powinienem Ci tego mówić.- zaczął się wycofywać.- Pewnie już nic o mnie nie czujesz i szczerzę to nie dziwię Ci się.- mówi to bardzo szybko.
- Leon.-znowu spróbowałam.
- Nie Viola, nie było tematu, nie chce stracić naszej przyjaźni.- powiedział, a po moim ciele rozeszło się przyjemne ciepło.- Choćby tylko.- dodał ciszej, aby nie usłyszała, ale mu się nie udało.
- Leon.- próbowałam po raz trzeci.
- Nie Viola...- chciał jeszcze coś powiedzieć, więc szybko złapałam Leona za kołnierzyk od koszuli i mocno przyciągnęłam do siebie. Zaskoczony dopiero zdał sobie sprawę z tego co się właśnie dzieje i od razu oddał pocałunek, pogłębiając go przy tym. Całowaliśmy się tak przez dłuższą chwilę.
- To za to, że nie dałeś mi dojść do słowa.- powiedziałam po oderwaniu.
- W takim razie częściej nie będę Ci pozwalał mówić.- powiedział uśmiechnięty.
- Już nie musisz.- powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego, a on tym razem przyciągną mnie do siebie i pocałował, tym razem dłużej i namiętniej, dy zabrakło powietrza i lekko uchyliłam usta wtedy wykorzystał ten moment i zaczął pieścić swoim językiem moje podniebienie i zaczął mnie zachęcać do wspólnej zabawy, nie długo przyjęłam zaproszenie i zaczęliśmy "walczyć" oczywiście wygrał Leon.
- Kocham Cię Violu.- powiedział po oderwaniu.
- Ja Ciebie też kocham.- powiedziałam.
- Zostaniesz moją dziewczyną.- zaczął nie pewnie.
- Tak. -powiedziałam szczęśliwa i w tym samym momencie co mu odpowiedziałam kolejka ruszyła, a zaczęliśmy się śmieć. Potem poszliśmy do domu strachów i Leon cały czas mnie tulił. Po kilku godzinach wróciliśmy do domu i usiedliśmy na jego łóżku.
- Podobało Ci się dzisiaj?- spytał p chwili.
- Tak,a najbardziej na zepsutej kolejce.- powiedziałam, a Leon uśmiechną się jeszcze bardziej.
- Mi też.- przyznał i położył się, ja zrobiłam to samo, tylko głowę miałam na jego ramieniu.- Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje na prawdę.- wyznał szczęśliwy.
- Czemu?- zapytałam ciekawa.
- Bo na początku bardzo źle Cię traktowałem.- wyznał ze skruchą.
- Tego co było nie ma co sobie przypominać, teraz jest inaczej.- powiedziałam i poczułam jak się uśmiecha.
- Tylko nie mów nikomu.- zaczął- To muszę Ci powiedzieć, bo to powinnaś wiedzieć.- zaczął.
- No słucham.- powiedziałam i przewróciłam się na brzuch, żeby móc patrzeć mojemu ukochanemu w oczy.
- Uważajcie na Brdweya, to on mnie nastawiał przeciwko tobie i dał mi twój pamiętnik, bo na samym początku gimnazjum założyłem się z nim o to, że nie poderwie Cami, jeszcze nie wiedząc jacy wy wszyscy jesteście. Przegrałem i kazał mi być nie miły dla Ciebie, bo powiedział, że powie Ci coś strasznego o mnie, a ja się bałem, bo ju wtedy czułem coś do Ciebie.- wyznał dość szybko.
- Wiesz, że powinniśmy powiedzieć to Cami?- zapytałam spokjnie.
- Tak, wiem kochanie- gdy to powiedział moje serce przyspieszyło rytm, a ciało zadrżało.- Jesteś na mnie zła?- zapytał nie pewny.
- Kochanie.- zaczęłam i w jego oczach zauważyłam te iskierki szczęścia.- Nie mam powodu być na Ciebie zła.- powiedziałam i pocałowałam go, a on oddawał każdy pocałunek, które stawały coraz brutalniejsze, że aż pod ich siłą położyłam się na łóżku, a Leon na mnie, gdy nagle ktoś wszedł do pokoju.
Hej, dziękuję wam za 4 komentarze i przepraszam, że tak długo nie dodawałam, ale nie miałam go kiedy napisać, wreszcie jest Leonetta. Ciekawe kto im przeszkodził... Mam nadzieję, że ten rozdział wam się podoba.
2 kom ---> NEXT
Buziaczki ;)

niedziela, 8 marca 2015

Rozdział 11 " Noc horrorów "

Stało się tak jak sądziłam, Fede miał spać z Lu, Cami z Sebą, swoją drogą przecież ona ma chłopaka Brodweya, nie przepadam za nim, ale sam fakt. Fran miała spać z Marco, więc ja musiałam spać z Leonem, ale szczerze to chyba nie byłabym do końca przekonana, żeby spać z kimś innym niż Leon, bo to właśnie z nim spędzałam czas i czasem jak się bardzo bałam do z nim spałam.Właśnie chłopaki wybierają film jaki będziemy oglądać.
- Mam!- zawołał szczęśliwy Fede.- Dziś będzie noc horrorów.- powiedział dość niskim głosem, a ja z dziewczynami zaczęłyśmy protestować. Do Cami podszedł Seba i powiedział coś na ucho, a ona się zgodziła, Marko pocałował Fran i powiedział coś na ucho i ona też się zgodziła. Zostałyśmy tylko ja i Lu, do niej podszedł Fede i zaczął ją prosić. Po DŁUGICH namowach zgodziła się i zostałam tylko ja. Podszedł do mnie Leon zaczął mnie łaskotać, a ja ze śmiechu upadłam na kanapę i zaczęłam się wierzgać, ale on był

środa, 4 marca 2015

Rozdział 10 " Masz prawo się bać "

Ważne: przeczytaj notkę pod.  Właśnie Leon pomógł mi zejść na kolację. Pomógł czyli zniósł, nie dałabym sobie sama rady, bo mnie za bardzo boli.Podczas jedzenia rozmawiamy ze sobą i się śmiejemy.Kto by pomyślał, że tak świetnie będziemy się dogadywać. Po kilku minutach siedzenia i gadania, bo w jego towarzystwie chętnie i dość szybko na mój stan zjadłam. Stwierdziłam, że powinnam się wreszcie umyć.
- Leon, dasz mi jakiś t-shirt, bo chciałabym się umyć.- zaczęłam niepewnie. 
- Nie ma problemu.- powiedział i podszedł do mnie i wziął mnie na ręce.- Zaniosę Cię do łazienki i przyniosę koszulkę i ręcznik.- oznajmił i wyszedł, po nie całej minucie wrócił z wyżej wymienionymi rzeczami. Wzięłam je od niego i
zamknęłam drzwi, podczas mycia starałam się domyć ślady krwi, ale miałam  tym drobny problem, w końcu się poddałam i ubrałam się w koszulkę Leona sięgającą mi do połowy ud. Niestety na moich nogach było jeszcze widać jak