sobota, 16 kwietnia 2016

Rozdział 8+ 20tys wyświetleń !!!

Przeczytaj notkę!!! :* 
Powolnym ruchem zbieram brudne naczynia i kieruję się z nimi do kuchni, gdzie wkładam je do zmywarki. Niechętnym ruchem odwracam się i biorę do ręki notesik, aby zebrać nowe zamówienia, znów wchodzę na salę. Moje opuchnięte oczy od płaczu przykrywa makijaż, który jednak dużo nie pomaga. Ludmiła przygląda mi się cały czas, to nie moja wina, że cały czas męczą mnie wspomnienia z rozmowy z szatynem, która odbyła się tydzień temu od tamtego czasu ani razu nie widziałam Leon'a na oczy.
- Violka co ci jest?- blondynka w końcu się przełamuje i mnie pyta.
- Nic.- mamroczę i mam zamiar iść dalej.
- Od tygodnia, jesteś zamknięta w sobie, płaczesz, to widać i nawet ze mną nie chcesz pogadać, martwię się o ciebie.- to prawda od rozmowy z Leonem nie odezwałam się do nikogo, a jak Lu chciała wyciągnąć mnie gdzieś to po raz pierwszy od dawna odmówiłam jej i nie dałam się złamać. Nie wiem czemu to wszystko tak przeżywam. Przecież z szatynem znałam się tylko tydzień w czasie czego przespałam się z nim i był praktycznie zawsze kiedy go potrzebowałam, Mimo tego jaką miał opinię nie sądziłam, że to może być prawda, zawsze przy nim mój umysł wyłączał się z racjonalnego myślenia i zaczynałam żyć chwilą, nawet przy mojej przyjaciółce wszystko kalkuluje. On był wyjątkiem, którego, spławiłam i zraniłam.
- Właśnie o tym mówię.- wzdycha blondynka.
- Lu nie chcę gadać.- mówię szybko, podchodzę do stolika i zbieram zamówienie. Blondynka cicho wzdycha i odchodzi. Jest mi ciężko samej, ale nie chcę jej znów zamęczać swoimi problemami...

Wchodzę zmęczona do mieszkania i pierwsze co robię jest to umycie się. Gdy jestem w łazience, zdejmuję swoje ubrania i wchodzę pod prysznic. Zmywam z siebie cały brud z dzisiaj zawsze mi to pomaga, lecz nie dzisiaj, zaczynam płakać jak mała dziewczynka, czemu byłam taka głupia i obraziłam Leon'a nie wiedząc o nim nic. Gdy skończyłam użalać się nad tym jaka jestem głupia dokończyłam mycie się i wysuszyłam włosy.
- Federico!- krzyczę- Przecież to przyjaciel Leon'a!- szybko dzwonię do Włocha.
- Co się stało?- pyta zdziwiony.
- Nie, ale muszę z tobą pogadać tylko, że Lu nie może o tym wiedzieć.- mówię szybko i wyobrażam sobie jego zdziwioną minę.
- Okey, to ja może przyjadę do ciebie?- proponuje, a ja w duchu dziękuję, że szatyn zawsze jest w stanie mi pomóc, gdy tego potrzebuję, jest dla mnie jak brat.
- Dziękuję.- uśmiecham się sama do siebie.
- Będę za 10 minut.- rozłącza się.

Siedzimy z Fede na kanapie i wiem, że muszę już zacząć temat po co go prosiłam o spotkanie.
- Fede, to trochę głupie, ale chciałabym, żebyś był ze mną szczery.
- Dobra, o co chodzi?- pyta zdziwiony moim zachowaniem.
- Przyjaźniłeś się z Leon'em.- rzucam, a on się spina.
- Tak, ale to już przeszłość.- mówi przestraszony.
- Czemu?- szatyn wzdycha.
- Nie powinienem ci tego mówić.- szepcze sam do siebie.- Ale to zostaje między nami?- upewnia się.
- Nawet na paluszka.- śmieję się i wyciągam w jego stronę małego palca jak mała dziewczynka, która uważa, że to najważniejsza przysięga, Włoch uśmiecha się i robi to samo.
- Przyjaźniłem się z Leon'em, ale jak poznałem Ludmiłę trochę się pozmieniało. Lu nie polubiła go, a jego charakter jest taki, że jak ktoś go nie lubi to nie jest nawet miły dla tej osoby. Jednak jako mój przyjaciel starał się, serio, ale wiesz jaka jest Ludmiła. Pewnego dnia jak byliśmy we trójkę w klubie, poszedłem po drinki, a gdy wróciłem nie było już Leon'a, była tylko roztrzęsiona blondynka, zaczęła opowiadać, że dobierał się do niej. Następnego dnia kazała mi wybierać albo ona, albo on. Jak się domyślasz wybrałem ją, bo myślałem, że Verdas to najgorsza osoba na świecie.- skończył, a mnie zamurowało.- Ale kilka dni tego spotkałem go nieźle wciętego, chciałem go minąć, ale on mnie zatrzymał i powiedział, że wtedy Ludmiła zaczęła wyzywać go od najgorszych i, że ja też tak sądzę, więc wyszedł. a ona mnie okłamała, rozumiesz?! Wierzyłem jej a nie najlepszemu przyjacielowi i go odstawiłem, wiedząc, że miał ciężko.- mówi zrezygnowany.- Ludmiła przyznała się, gdy ją zapytałem i od czterech dni nie jesteśmy razem.- mówi, a ja nie wierzę, że Ludmiła okłamała również mnie.
- Mi powiedziała, że pokłóciłeś się z Leon'em przed jej poznaniem i, że jest najgorszym człowiekiem na ziemi.- szepczę.- A ja jej uwierzyłam i nagadałam mu, a teraz tego żałuję.- w moich oczach pojawiają się łzy.
- Nie tylko ty.- mówi,  a ja wybucham płaczem, szatyn przytula mnie.- Postaram się pomóc ci do naprawić.- obiecuje mi.
- Dziękuję.- szepczę w jego ramię.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej!
Mam nadzieję, że się wam podoba 8.
Właśnie wybiło 20 000 wyświetleń
jestem strasznie szczęśliwa z tego powodu!
A dzięki dłuższemu weekend'owi
postaram się więcej opublikować.
Z racji tylu wyświetleń, które zawdzięczam wam
możecie wybrać, czy z tej okazji woli jakiegoś OS'a
czy kolejne rozdziały.
Czas macie do północy, bo później biorę się za pisanie.
Możecie napisać w komentarzu lub zagłosować w ankiecie ;)
Chyba muszę zacząć pisać dłuższe rozdziały xD

7 komentarzy:

  1. Rozdział genialny.💜💛💚
    Ludmiła wszystkich oszukała.
    Biedny Leon. 😢 Co on musiał czuć.
    Z niecierpliwością czekam na next.
    Pozdrawiam Patty;*
    Buziaczki😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do pytania to wole rozdziały, ale One Shotem nie pogardzę 😺😺😺
      (͡° ͜ʖ ͡°)
      Zapraszamy na nowego bloga http://trudna-milosc-leonetty.blogspot.de/?m=1

      Usuń
  2. Co do pytania. Przeczytałabym chętnie jakiś OS.
    Rozdział cudowny. Kurde Vils żałuje. To wszytsko przez Lu! Okłamała i Vils i Fede. Leon jej nie spasował to odcięła go od przyjaciela i Violki.
    Nie ma Fedemiły. Lu chyba nie do końca to przeżywa, albo tak dobrze się maskuje skoro V nic nie zauważyła.

    Maddy ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny rozdział;)
    Vilu przerzywa Verdasa,
    Ludmiła okłamała Fede i Vilu,
    Smutam
    Czekam na next

    Buziaczki;*
    Tila

    OdpowiedzUsuń
  4. P.E.R.E.Ł.K.A <3

    Nawet nie od czego mam zacząć
    Rozdział jest po prostu zajebisty!!
    Cudowny, niesamowity, fantastyczny, boski
    Mogłabym tak pisać w kółko

    Violka ma wyrzuty sumienia.
    I bardzo dobrze !! ;D

    Ale wyznanie Fede mnie rozwaliło
    Myślałam, że Leon naprawdę zrobił coś strasznego a tu tylko kłamstwo Lu... No nie ukrywam zawiodłam się na niej ;/

    Mam nadzieję, że Fede i Leon odnowią swoją przyjaźń.
    I w sumie, że pogodzi się z Ludmiłą.

    No i oczywiście czekam na przeprosiny Violki.
    Mam nadzieję, że się wysili ^^

    I żeby Leona w następnym rozdziale było więcej ;)

    Aaa bym zapomniała
    Fajnie, że Fede i Viola są takimi przyjaciółmi. Myślałam bardziej, że ona bardziej przyjaźni się z Lu a Fede to taki znajomy, kolega no chłopak przyjaciółki

    Ogółem to rozdział zajebisty i ma tylko jedną wadę, jest krótki i szybko się kończy ;P

    Czy rozdział czy OS? ^^
    Szczerze nie mam pojęcia xD

    Chociaż chyba wole rozdział, bo za bardzo liczę na przeprosiny Violki ;P

    Ale OS też bardzo chcę przeczytać xD

    Nie mogę doczekać się rozdziału ;*

    XOXO
    Madzia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Czy wspominałam już, że kocham wygląd bloga?!?! XD

      Usuń

Gdy czytam jakikolwiek komentarz od was cieszę się jak małe dziecko. Przez co motywuje się do pisania opowiadani i staram się aby były co raz lepsze. DLA WAS! :*