niedziela, 22 maja 2016

Rozdział 12+ ważna notka

WAŻNA NOTKA, PRZECZYTAJ !!!
Koniec pracy, wreszcie wchodzę do domu, idę pod prysznic i myję się pod zimną wodą, która mam nadzieję , że mnie obudzi. Wychodzę z pomieszczenia w piżamie i turbanie na włosach. Przechodząc przez salon włączam telewizję na kanale muzycznym i tanecznym krokiem ruszam do kuchni, gdzie wstawiam wodę na herbatę i robię kolację. Jestem tak zmęczona, że ledwo widzę na oczy. Obecnie jest 23 a ja mam na 10 do pracy czyli muszę wstać o 7:30. Ledwo starcza mi czasu na zakupy raz na tydzień, z Leonem nie widziałam się od tygodnia, oczywiście rozmawiamy przez telefon, ale gdy on proponuje spotkanie, ja przepraszam go i tłumaczę, że jestem zmęczona. Nagle słyszę dzwonek do drzwi co mnie lekko niepokoi. Bezszelestnie podchodzę do drzwi i patrzę przez wizjer, dzięki czemu dostrzegam szatyna. Otwieram drzwi.
- Zwariowałeś, wiesz jak mnie przestraszyłeś?- mówię na przywitanie, ale on nie przejmuje się tym tylko mnie całuje.
- Hej kochanie, też się cieszę, że cię widzę.- mówi- Wyglądasz jak zombie- wyznaje.
- Dzięki każda laska marzy, żeby usłyszeć coś takiego od chłopaka.- mówię sarkastycznie.
- Chodziło mi o to, że przez pracę masz wory pod oczami i sińce, poza tym po twojej twarzy widać przemęczenie.- tłumaczy.
- Wiem, ale nic na to nie poradzę, jeszcze tylko dwa dni i będę mogła się wyspać.- nie brzmi to za optymistycznie, ale jestem tak przyzwyczajona do pracy jak wół, że perspektywa wolnego dnia jest dla mnie niczym zbawienie.
- Oni ci zrobili pranie mózgu?- pyta zaskoczony moim stwierdzeniem.- Powinnaś mieć pracę max 8 godzin i wolny weekend jak inni, a nie pracujesz jak osioł i dostajesz tyle co nic.- oburza się.
- Leoś, nie mam innego wyjścia, musi mi starczyć na mieszkanie i jedzenie, a jak pracuje w takich godzinach to nie mam kiedy szukać innej, poza tym gdzie ja indziej mogłabym pracować.
- Masz za sobą studia, więc masz możliwości.- zaczyna.
- Ale nie mam ich jak wykorzystać, bo nikt za mnie nie zarobi.- kończę.
- Wprowadź się do mnie.- rzuca, a ja nie wiem co mam o tym myśleć.
- Leon to nie za wcześnie?- pytam cichutko.
- Możesz pomieszkać u mnie póki nie znajdziesz innej pracy, później jak będziesz chciała to się wyprowadzisz.- proponuje.
- Ale jak rzucę tą to mnie nie będzie stać nawet na jedzenie, wiesz o tym?- oburzam się.
- To ja ci pomogę.
- Nie Leon to za dużo...
- Jak będziesz chciała to mi oddasz, a jak nie to nic się nie stanie.- podchodzi do mnie i całuje mnie uniemożliwiając kolejne zaprzeczenie na jego propozycję.
- Ale będę się czuła nieswojo na twoim utrzymaniu, nawet nie wiem ile taki okres by trwał.- mówię wtulona w jego klatkę piersiową.
- Jesteśmy razem tak?- przytakuję.- Od czego ma się drugą połówkę jak nie od wsparcia?- zadaje kolejne pytanie.
- Dziękuję, kocham cię bardzo, wiesz o tym?- szatyn uśmiech się łobuzersko.
- Wiem, każda za mną szaleje, auć.- dostaje ode mnie z knykcia w brzuch.- To bolało trafiłaś mnie w pępek.- żali się jak małe dziecko. Śmieję się krótko i składam na jego ustach kolejny pocałunek.
- Wybacz, ale ja będę szła spać powoli, bo jutro.- przerywa mi.
- Jutro rzucasz tę pracę i przeprowadzasz się do mnie.- oznajmia, bierze mnie na ręce i kieruje się w stronę sypialni, gdzie kładzie mnie na łóżko, a sam położył się obok mnie. Objął mnie ramieniem i przyciągnął do swoich pleców, przykrył nas kołdrą i pocałował moje czoło.
- Śpij teraz skarbie, musisz odpocząć.- wtulam się w niego jak w misia.
- Dziękuję, że przyszedłeś dzisiaj i, że zostajesz, kocham cie.- mruczę w jego klatkę piersiową.
- Ja ciebie też kocham śliczna.-wtulam się jeszcze bardzie i po chwili odpływam do krainy snów.
~~~~~~~~~~~~~~~~ 
Przepraszam, że tak późno i takie nie wiadomo co,
ale jest końcówka roku i muszę wziąć się w garść.
Niestety źle się czuję to pisząc,
nie wiem kiedy wstawię next'a.
Może za tydzień, dwa lub dopiero po wystawieniu ocen.
Przepraszam was...
I jeszcze jedno, w tym czasie nie będę też komentowała.
bo całkowicie muszę się skupić na nauce i nie będę czytać opowiadań.
Oczywiście jak jakieś przeczytam to skomentuję, krótko, ale ślad zostawię.
No to do następnego :*

9 komentarzy:

  1. Violka rzuci prace? Przeprowadza die do Leona. Będzie ciekawie.
    Kurde już nie mogę się doczekać jak będą razem mieszkali 😁
    Taki kochany i troskliwy. Martwi się o nią 😀 ma w nim wsparcie.
    Kochają się.
    Cuuuddooowny :* ❤
    Czekam na next :*
    Buziaczki :* ❤

    Maddy ❤

    PS. Powodzenia w szkole!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudeńko;*
    Leoś taki opiekuńczy+_+
    Vilu rzuca pracę i przeprowadza do Leona
    Czekam na next

    Buziaczki;*
    Tila

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny rozdział❤
    Leon jest taki kochany💕
    Viola przeprowadza się do Leona awww;*
    Czekam na next❤
    Buziaczek😘
    Diana

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja bym chciała mieć takiego chłopaka jak Leon. O Matko. Rozdział cudowny
    Całuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja bym chciała mieć takiego chłopaka jak Leon. O Matko. Rozdział cudowny
    Całuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Rozdział cudowny
      Leon proponuje Violi, żeby zamieszkała z nim. Martwi się o nią, jak słodko.
      Czekam na kolejną perełkę.
      Pozdrawiam Patty;*
      Buziaczki😘😘😘

      Usuń

Gdy czytam jakikolwiek komentarz od was cieszę się jak małe dziecko. Przez co motywuje się do pisania opowiadani i staram się aby były co raz lepsze. DLA WAS! :*